Hej :).
Weekend minął bardzo szybko.
Był i odpoczynek i praca.
Od wczoraj działam z tworzeniem różnych projektów.
Tu zacznę, tam coś ruszę i tak kilka rzeczy czeka na ukończenie.
Dziś miałam trochę wolnego czasu pomiędzy myciem okien i wpadł mi do głowy pomysł na zagospodarowanie ściany nad sofą.
Obrazki ze znakami zodiaku zdjęłam, zrobiłam małą roszadę z ozdobami ściennymi i nastało zapotrzebowanie na nowe DIY.
Pod obrazem z brzozami zostały dwa wolne wkręty i coś koniecznie musiało je zasłonić.
Nauczona doświadczeniem nie szpachluje już miejsc po wkrętach tylko czekam, aż coś mi wpadnie do głowy. Nie chcę już kolejnych dziur w ścianach i staram się wykorzystać te, które już są.
Dziś pokażę Wam pomysł na mini kwietnik.
Roślinki są zasadzone w znanych już słoiczkach po jogurtach z Biedronki.
Cudną deskę dębową przyniósł mi mąż.
Wieszak z jeleniem (na punkcie którego ostatnio mam totalną jazdę) zamówiłam na Aliexpress.
Sznurek jutowy kupiłam w Kik'u.